Sesja narzeczeńska – inwestycja w siebie czy zbędny wydatek ?

Wiele zaręczonych par staje przed pytaniem: czy warto wykonać narzeczeńską, przedślubną sesję fotograficzną?

Tym krótkim wpisem postaram się rozwiać Wasze wątpliwości.

Jako fotograf ślubny gorąco namawiam pary, z którymi rozpoczynam współpracę, na wykonanie takiej właśnie pamiątki.

A dlaczego ?

Powodów jest wiele – podstawowy to fizyczne wspomnienie dla Was z czasu, gdy jeszcze nie byliście małżeństwem – czasu zwykle szalonego, beztroskiego, pełnego romantycznych chwil. Chwil, które zaowocowały decyzją, że chcecie pójść o krok dalej – wziąć ślub. Jednocześnie „awansowaliście” z miana dziewczyny i chłopaka na narzeczoną i narzeczonego – to duża rzecz.

sesja narzeczeńska w makach

Sesja narzeczeńska zwykle jest moim drugim spotkaniem z parą młodą, ale pierwszym, gdzie tak naprawdę możemy ze sobą „popracować”. Ja poznaję Wasze zachowania, Wy natomiast – mój styl fotografowania. Tak budujemy swoistą relację para młoda – fotograf.

Później, podczas przygotowań, nie wpuszczacie do swoich mieszkań i domów człowieka, którego widzieliście przez krótką chwilę. Wpuszczacie Kubę, z którym spędziliście już większą garść minut, zamieniliście przysłowiowych kilka słów i który stał się przez to mniej „obcy”.

sesja narzeczeńska Katowice

Wasze zdjęcia przedślubne wykonam w miejscach, które są dla Was szczególnie ważne pod kątem wspomnień.

Może właśnie w tym parku, na tej plaży, czy w środku miasta miały miejsce oświadczyny? A może to właśnie tam doszło do Waszego pierwsze spotkanie ?

A może uwielbiacie góry, Jurę Krakowsko – Częstochowską, bądź też obydwoje jesteście sportowcami i w takim klimacie chcielibyście stworzyć Waszą pamiątkę? Jestem otwarty na Wasze szalone pomysły i sam również proponuję, co wedle mojego doświadczenia może być ciekawe.

sesja narzeczeńska Jura Krakowsko-Częstochowska

Nie jestem typem fotografa, który pedantycznie ustawia pary z rączką narzeczonej zawieszoną dokładnie 3cm ponad ramieniem narzeczonego. Zdecydowanie, jako reportażysta, wolę rejestrować Wasze niewymuszone zachowania, prawdziwe uczucie, swobodną mimikę i gesty. Tak powstają naturalne fotografie.

Dbam, by klimat podczas sesji narzeczeńskich był jak najbardziej swobodny, wykorzystując do tego różnego rodzaju środki „śmiechogenne”:)

Sesja to nie tylko zdjęcia – to również spacer, rozmowa, wymiana uwag. Dowiaduję się, jaki jest Wasz pomysł na ślub, jak przebiegają przygotowania. Z racji swojego doświadczenia, jestem do Waszej dyspozycji, jeśli chodzi o różnego rodzaju podpowiedzi.

sesja narzeczeńska Świerklaniec

Moim celem podczas fotografowania Was, jest nie tylko zwykłe ujęcie w kadr. Chciałbym, abyście po czasie, oglądając odbitki, wrócili pamięcią również do atmosfery, która miała wówczas miejsce. Bo taka sesja to nie tylko zdjęcia, to ma być dla Was również przygoda, bo przecież na co dzień nie jesteście modelami.

W co więc ta inwestycja, o której pisałem na wstępie? Właśnie w czas spędzony razem, w budowanie relacji, w poznawanie się wzajemne.

sesja narzeczeńska Pogoria

Pewna panna Anna, po skończonych zdjęciach, powiedziała coś bardzo dla mnie ważnego: „dziękujemy, że nie czuliśmy się sztucznie, że nie czuliśmy się obserwowani”.

Obecnie do każdego pakietu “od przygotowań do oczepin” sesja narzeczeńska jest dostępna za połowę swojej pierwotnej ceny.

po więcej zapraszam do portfolio

Kuba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *